Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rodział I ,,Grejpfrutowy sok"

Rodział I ,,Grejpfrutowy sok"

NOTKA ZOSTAŁA PRZENIESIONA Z WWW.GRAPEFRUIT-JUICE.BLOG.ONET.PL/GRAPEFUIT-JUICE.MYLOG.PL


Nazywam się Katsura Yuichi ,jestem raczej przeciętnym drugiej drugiej klasy liceum.
Mój wygląd? Raczej nic szczególnego .Niebieskie oczy ,średniej długości i potargane
kruczoczarne włosy ,wzrost około 178 cm.
W drodze do szkoły mijam pewną kawiarenkę .Nazywa się ,,Grapefruit Cafee" i słynie
z najlepszych grejpfrutowych przysmaków w całej okolicy. Pewnego dnia kiedy szedłem do
szkoły moją uwagę przykuła pewna osoba.Chłopak.
Siedział przy jednym ze stolików kawiarenki pijąc jeden z ich specjalnych soków.
Miał rude sięgające lekko za uszy włosy i zielone oczy.
Był strasznie przystojny.
Jezu Yuichi o czym Ty myślisz czyżby przepięli Ci wagon z tabliczką orientacja seksualna?
Cóż...możliwe ,ktoś kiedyś powiedział ,że miłość jest ślepa.
Widywałem tego chłopaka co dzień o tej samej porze przy tym samym stoliku co zawsze.Tak
było przez tydzień.Pewnego dnia zniknął.Już nie widywałem tego rudzielca...
Mijały dni ,tygodnie a on ani razy nie pojawił się w Grapefruit Cafee.Cóż mogłem zrobić ,
musiałem czekać i żyć tak jak do tej pory ..bez możliwości patrzenia na niego.
*
Zaczęły się wakacje.Jak zwykle nigdzie nie wyjechałem i jak zwykle spędziłem całe dwa
miesiące na odliczaniu dni do 1 września. Pewnie powiecie ,że jestem dziwny bo nie lubię
wakacji i wolę chodzić do szkoły...i na pewno macie rację.
*
W końcu nadszedł upragniony 1 września.Nareszcie nie będę musiał siedzieć sam w pustym domu.
Zapytacie ,,dlaczego sam?".Otóż nie mam rodziców.Zmarli 6 lat temu w wypadku samochodowym.
Wracaliśmy wtedy z wakacji za granicą.Przez pewien czas mieszkałem z babcią ale i ona
zmarła..również w wakacje.Może to dlatego ich nie lubię.Wróćmy jednak do 1 września.Jak
co roku dochodzą do klas nowi uczniowie .Niektórzy tylko z innych szkół inni z innych miast.
Do mojej klasy trafił chłopak z innego miasta.
Z niecierpliwością czekałem na pierwszą lekcję.Chciałem poznać nowego ucznia...nie jestem
zbyt towarzyski jednak lubię kiedy nowi przychodzą do klasy.Może nowy jako jedyny zechce
się ze mną zaprzyjaźnić?Reszta klasy ma mnie za dziwaka..w sumie to nie dziwię się im...
Wreszcie zadzwonił dzwonek.Wszyscy weszli do klasy i zajęli swoje miejsca.Wtedy do klasy
wszedł,,on" .Nowym uczniem okazał się rudzielec ,którego widywałem w Grapefruit Cafee...
Miał na imię Miyazaki Nobuharu...

grapefruit-juice 23/01/2010 15:00:04 [Powrót] Komentuj



Po pierwsze pozwolę sobie wytknąć parę błędów, a następnie przejdę do słodzenia.
"przeciętnym drugiej drugiej klasy liceum" - literówka na początku xD
oraz powtórzenia słowa "nowy" pod koniec.
Dobra, teraz słodzenie!
Wyjątkowo Złośliwe Licho 16/02/2010 13:57:20
| brak www IP: 89.200.145.232