Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział II"Projekt"

Rozdział II"Projekt"

NOTKA ZOSTAŁA PRZENIESIONA Z WWW.GRAPEFRUIT-JUICE.BLOG.ONET.PL

Jest 18 września.Od rozpoczęcia roku minęły już ponad 2 tygodnie a ja ani razu nie
zagadałem do Miyazaki'ego.Nie miałem jak.Na każdej przerwie był oblegany przez
dziewczęta z młodszych klas.Według nich był ,,słodki"..heh. ...muszę się chyba z
nimi zgodzić.
*
Przez te dwa tygodnie bacznie obserwowałem mój obiekt westchnień.,,Jezu Chryste lepiej
już go nie mogłem nazwać..,,obiekt westchnień" osoba trzecia pewnie by uznała,że mówię o
dziewczynie."Dowiedziałem się o nim tyle ,że w drodze powrotnej do domu zachodzi do
Grapefruit Cafee i,że jest wielkim fanem...grejpfrutów.Tak,grejpfrutów.Przy telefonie
miał zawieszkę z tym owocem ,na ołówku również widniał grejpfrut a na każdej długiej
przerwie pił sok grejpfrutowy.Może i jest to trochę dziwne ale ja też do normalnych ludzi
nie należę więc.chyba to siebie pasujemy,nie?
*
Pewnego dnia na lekcji biologii mieliśmy zrobić projekt w dwu osobowych grupach.Zacząłem
modlić się do Wszechmocnego Ananasa ,aby przydzielono do mojej grupy Miyazaki'ego (Tak,do
Wszechmocnego Ananasa.Czy już wspominałem,że uwielbiam ten owoc.Chyba jako jedyny z pośród
wszystkich owoców.Może to dlatego nie zdziwiła mnie obsesja Miyazaki'ego na punkcie
grejpfrutów.)Nauczyciel stanął na środku sali i zaczął czytać głośno grupy do projektu.
-Grupa pierwsza:Fujioka Sagahara i Yuu Tomoya,Grupa druga: Sasagawa Nagisa i Izumi Hinata-
wyczytał jeszcze kilka grup w których nie było ani mnie ani Miyazaki'ego.
-Grupa siódma:Katsura Yuichi i ...momencik...nie mogę się rozczytać ...Miya..zu...
-Miyazaki Nobuharu-poprawił go właściciel owego nazwiska.Po raz pierwszy usłyszałem jego głos.
Na lekcjach nie udzielał się zbyt często,więc nie było do tego okazji.
-Tak,więc Miyazaki jesteś w grupie z Katsurą.-Wyczytanych zostało jeszcze kilka ostatnich grup.
Mogliśmy już zająć swoje miejsca i zacząć pracować nad projektami.Usiadłem w swojej ławce i
czekałem na swojego partnera.Wziął ze sobą krzesło i usiadł na przeciwko mnie.
-Yo!Jestem Miyazaki Nobuharu miło mi Cię poznać.-Przedstawił się wyginając swoje usta w kształt banana. (lolXDDD")
-Mi również...jestem Katsura Yuichi.-Czułem ,że się czerwienie i modliłem się ,żeby nikt tego
nie zauważył.-No to od czego zaczniemy ,Miyazaki?
-Nie wiem może od narysowania konturu człowieka? -Zapomniałem dodać,że naszym projektem było
zrobienie plakatu o anatomii człowieka.-A i jeszcze coś ...mów mi po imieniu.Strasznie nie lubię
kiedy ktoś zwraca się do mnie po nazwisku.-Znowu uśmiechnął się tak samo jak wcześniej.Tak wesoło
i szczerze.
-Um...ok.W takim razie..Ty mi też mów po imieniu...Nobuharu.-Zaczęliśmy pracę nad swoim plakatem.
Nobuharu rysował a ja podpisywałem wszystkie cześć ciała i inne informacje.Skończyliśmy jako pierwsi
z całej klasy i jako jedyni dostaliśmy za nią piątkę.Zadzwonił dzwonek na długa przerwę.Całe szkolne stado poleciało do stołówki ,żeby kupić sobie coś do jedzenia.Ja nie miałem tego problemu.Nosiłem ze sobą drugie śniadanie.Wyszedłem na szkolny dziedziniec,usiadłem na murku i zacząłem pałaszować.Jadłem tak sobie domowej roboty onigiri,patrząc na wszystko w około kiedy mój widok zasłonił mi ktoś.Chłopak trzymający w rękach pudełko śniadaniowe z narysowanym grejpfrutem.Od razu wiedziałem ,że to Nobuharu.Tak,to był on.Usiadł obok mnie i zaczął:
-Dzięki za pomoc na biologii...rysować umiem ale nie najlepiej idzie mi korzystanie z podręcznika.
-Nie ma sprawy w końcu to było praca w grupie..to chyba normalne ,że dzieli się wtedy na różnie zadania.
-W sumie racja.-znowu...uśmiechnął się.Kiedy widziałem jego uśmiechniętą twarz nie potrafiłem się ruszyć ani wydobyć z siebie słowa.chciałbym patrzeć na niego cały czas.
-Hej,Nobuharu...lubisz grejpfruty,prawda?
-Uwielbiam!
-Dlaczego?
-Hm?
-Dlaczego tak je lubisz?
-Sam nie wiem...po prostu uwielbiam ich smak i kolor...ni to pomarańczowy ni to czerwony.A Ty,Yuichi? Masz jakiś
jakiś ulubiony owoc?

grapefruit-juice 23/01/2010 15:02:23 [Powrót] Komentuj



"chyba to siebie pasujemy,nie?" - oczywiście, że tak!
Wyjątkowo Złośliwe Licho 16/02/2010 14:06:30
| brak www IP: 89.200.145.232

Raczej nie często prawie komplementy jednak przyznam, bardzo mi się podobało.Skoro to ten fantastyczny gatunek yaoi czekam na rozkręcenie się akcji ;-P
mad hatter 30/01/2010 20:50:12
| brak www IP: 91.201.91.85

literowki ,literowki....
aj...
sam pomtysl yaoi.dosc ciekawy .czekam na wiecej;)
niez@leżna 23/01/2010 15:51:30
| brak www IP: 83.142.201.146